Home

Co myślicie o off-road’owym rajdzie TYLKO DLA KOBIET?

O rajdzie, który wyrównuje szanse, bo biorą w nim udział wyłącznie zawodniczki?
O wyzwaniu i dla doświadczonych off-road’erek i dla takich, które terenówkę
prowadzą okazjonalnie? Ja taki rajd widziałam w Malezji, gdzie Nurin Red – off-road’erka, globtroterka, muzułmanka wymyśliła „Shemud 4X4”.
Tam na odcinkach specjalnych walczyły Europejki i dziewczyny w hidżabach.
Nie miały znaczenia pochodzenie, religia, kolor skóry – liczyła się wspólna pasja. Oczywiście jako kibice, opiekunowie, mechanicy towarzyszyli im mężczyźni, bo przecież bez mężów, chłopaków, synów, braci – nasza obecność w off-road’zie
(często) byłaby niemożliwa. Panowie – Wasza rola jest nieoceniona!
Pomysł na taki rajd w Polsce miałam w głowie od kilku miesięcy i chcę
go zrealizować z Wami i dla Was. Podejmiecie wyzwanie?   

~  Dagmara Kowalczyk

Zaczęło się od biegania z mikrofonem i kamerą po przeprawach i rajdach
cross-country, potem zakup życia – Jeep Wrangler i pierwszy start.
W końcu spełnienie marzeń – meta malezyjskiego RFC oraz rosyjskiego
Ładoga Trophy. To co zobaczyłam, jako „Women’s Challenge 4×4”
postanowiłam przenieść do Polski.