Niektóre historie mają w sobie taką moc, że zostają w pamięci na lata. Tak jest z Olą i Sylwią – siostrami, które w 2017 roku wystartowały w pierwszej edycji Women's Challenge 4x4.
Ale ich off-road'owa pasja zaczęła się znacznie wcześniej.
Ola od lat towarzyszyła tacie jako pilotka na najbardziej wymagających przeprawach w Polsce. Zawsze mogli liczyć na wsparcie mamy i grupy przyjaciół z Bochni – m.in. Piotra i Daniela. Rodzinne kibicowanie stało się tradycją, a miłość do off-road'u przekazywana jest dalej.
W tym roku Ola i Sylwia znów staną na starcie Women's Challenge 4x4
. Mamy nadzieję, że tak jak dawniej, na trasie będą z nimi rodzice, przyjaciele, a także mały synek Oli, który już chłonie off-road'ową atmosferę.
"Chciałabym zobaczyć, jak mój syn śmiga terenówką po torze, cieszy się i przeżywa to tak, jak ja kiedyś. Chciałabym być z niego dumna i kibicować mu, tak jak on wspierał mnie na poprzednich edycjach" – napisała Ola.
Takie historie naprawdę chwytają za serce i pokazują, że pasja potrafi łączyć ludzi na lata, a nawet na pokolenia. Bo przecież wspólne emocje i wyzwania budują najtrwalsze więzi. 

Jesteśmy zaszczyceni, że możemy choć w małym procencie współtworzyć tę historię. 


_________________________________________________________________________________________________________________________________




